Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Emily. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Emily. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 grudnia 2016

Od Emily c.d Nathana

Powolnym krokiem zmierzaliśmy w kierunku naszego ulubionego parku. Piosenka w słuchawkach leciała dość głośno, przez co nie za bardzo słyszałam co dzieje się dookoła mnie. Nagle wpadłam na kogoś, odepchnął mnie od siebie, upadłam na ziemię. Lekko oburzona jego zachowaniem wyciągnęłam z uszu słuchawki z zamiarem wydarcia się na nieznajomego.
- Co ty sobie wyobrażasz?! - warknęłam zdenerwowana.
Ten odwrócił się w moją stronę, uśmiechnął się i przemienił do jak widać pierwotnej postaci.
Znalezione obrazy dla zapytania demon shadowhunters
Przerażona na początku nie wiedziałam co robić. Nagle spod ziemi wyrosły kolejne dwa demony, które zajęły się chłopakiem, którego obudziłam rano i jakąś dziewczyną. Zaraz... skąd oni się tu wzięli? Musiałam sobie i im jakoś pomóc.
- Tempus spiritus non resistit vindicta. - wypowiedziałam zaklęcie, dzięki czemu oba demony skamieniały i tamta dwójka miała chwilę na zabicie ich.
Nie tracąc ani sekundy zrobili to. Chłopak podszedł do mnie i podał mi rękę, chcąc pomóc wstać. Po chwili namysłu chwyciłam ją i podniosłam się.
- Dzięki... - westchnęłam.

Nathan?

Od Emily c.d Nathana

Spojrzałam na chłopaka, który nadal wstał w drzwiach swojego pokoju, patrząc na nas zaspany.
- Przepraszam. - powiedziałam i spiorunowałam wzrokiem Matta.
Następnie ominęłam go idąc w swoją stronę.
- Emilyyy, daj spokój. - jęknął i ruszył za mną.
Wróciłem do swojego pokoju, założyłam Thaili szelki, przypięłam do nich smycz.
Znalezione obrazy dla zapytania szelki puppia różoweZnalezione obrazy dla zapytania różowa smycz
Alkowi również.
Podobny obrazZnalezione obrazy dla zapytania smycz julius
Sama również założyłam kurtkę, czapkę i rękawiczki, jako że było strasznie zimno. Wyszliśmy z pokoju, przed którymi stał Matt. Chciałam zamknąć drzwi, jednak ten mi to uniemożliwił zatrzymując je drzwiami.
- Emili, przecież wiesz że o tobie tak nie myślę. - złapał mnie za podbródek, kiedy odwróciłam głowę.
- Dobra, dajmy już sobie spokój. - mruknęłam.
- Wierzysz mi?
- Taaak. - wywróciłam lekko oczami.
Chłopak uśmiechnął się, przytulił mnie i prawdopodobnie poszedł do siebie. W końcu zamknęłam drzwi na klucz i ruszyłam w stronę wyjścia z instytutu, w uszy wkładając słuchawki i puszczając swoją ulubioną playlistę. Naszym celem był park.

Nathan?

wtorek, 6 grudnia 2016

Emily Mikealson

Godność: Tej malutkiej, kruchej, bezbronnej istotce nadano imię Emily. Nazwisko dostała od rodziny, która ją przygarnęła - Mikealson.
Pochodzenie: Wielka Brytania, Londyn - wychowała się jednak w Manchesterze.
Pokój: Piętro 3 numer 27
Rasa: Czarodziejka
Wiek: 19 sierpnia - 18 lat
Orientacja: Heteroseksualna
Motto: Kiedy nie ma dobrej odpowiedzi na pytanie, pozostaje odpowiedź szczera. Szara strefa pomiędzy tak a nie. Milczenie.
Aparycja: Powoli suniesz po niej wzrokiem, chcąc zbadać każdy centymetr jej ciała. Niewysokie (1,69 m), acz zgrabne, filigranowe dziewczę o szczupłej sylwetce, długich nogach, pełnych piersiach. Jej gęste włosy w kolorze czekolady, delikatnie opadają na plecy i ramiona, przy okazji zasłaniając okrągłą twarzyczkę. Teraz to na niej skupiasz swój wzrok. Alabastrowa cera, rumiane policzki, mały, lekko zadarty do góry nosek, czerwono-blade usta, wykrzywione w zadziornym uśmiechu oraz te długie, czarne rzęsy, które okalają jej niebieskie oczęta, pełne wesołych iskierek z pewną dozą zmysłowości. Jest piękna, prawda? Tak słodka w tej swojej niewinności, że najchętniej wziąłbyś ją tu i teraz.
Charakter: Jest typową czarodziejką, która jednak potrafi wykorzystać swoją moc do własnych celów. Stworzenie zaiste czarujące i pełne zadziwiającego uroku osobistego. Zwraca na siebie uwagę i zainteresowanie większości przechodniów. Nie może usiedzieć w miejscu, wszędzie jest, wszystko wie. Uparcie dąży do wyznaczonych sobie celów, stwarzając sobie możliwości do osiągnięcia ich, w każdy możliwy sposób. Nie zawsze uczciwy i zgodny z wartościami, które od dziecka chce wpoić jej brat. Nauczył ją dobrych manier, a życie wciąż uczy jak przetrwać. Posiada specyficzny styl bycia. Kiedy czymś ją zdenerwujesz bez kija nie podchodź. Z kijem też nie. Jest lojalna i odważna, zgodnie z ideałami. Potrafi dotrzymać danego komuś słowa, honor stawia ponad wszystko. Większość uważa, że zna ją na wylot. Nic bardziej mylnego. Emily nie lubi dzielić się swoimi problemami z innymi, zazwyczaj stara się w inteligentny sposób rozwiązać sama wszelkie niedogodności. Nikomu się nie zwierza, bo mimo wielu znajomych, potocznie nazywanych przyjaciółmi, czuje się samotna. Prawdę mówiąc, woli porozmawiać sama ze sobą. Wszystkie samotne myśli spisuje w swoim obszernym pamiętniku prowadzonym od początku. Zawsze uśmiechnięta, chodź jej usta często wyrażają co innego. Serdeczność, nonszalancję, kpinę.. Zdarza jej się popaść w melancholię, niezidentyfikowane poczucie nostalgii. To ciche, zamknięte w sobie dziewczę, które nawet nie stara się tego zmienić. Dobrze jej tak, jak jest teraz. Trzyma się z boku, raczej nie szuka na siłę przyjaciół. Nie, nie jest nieśmiała. Tego nie można o niej powiedzieć. Po prostu nie lubi się narzucać, a sama myśl, że mogłaby komuś przeszkadzać wydaje się jej krępująca. Jest osobą szalenie niezależną. Kiedy tylko czuje, że ktoś bądź coś ją ogranicza, ma wrażenie, że się dusi i brakuje jej powietrza. Nie oznacza to jednak, że nie wyraża żadnego poszanowania regulaminów, choć nagina zasady tak, jak tylko to możliwe. Szybko przebiega po gamie emocji; w przeciągu paru sekund potrafi popaść z euforii w rozpacz i na odwrót. Uczuciowa, wrażliwa istotka, choć stara się ukryć jak bardzo ranią ją choćby najmniejsze słowa krytyki. Jest wierną i lojalną przyjaciółką, która dla przyjaciół jest w stanie poświęcić naprawdę dużo. Jest mistrzynią w wymyślaniu wiarygodnych wymówek, jeśli chodzi o natychmiastowe przerwanie rozmowy. Jest realistką, bez żadnych skłonności w stronę optymizmu czy pesymizmu. Typ duszy cierpiącej w ciszy. Nie wyżali się nikomu, będzie dusić swoje uczucia w sobie, aż jej przejdzie. Piekielnie inteligentna, aczkolwiek często udaje głupiutką dziewczynę, aby być krok przed swoją ofiarą. Dziewczę o wielkim sercu, pełne ciepła, miłości i życzliwości. To ona wyciągnie pomocną dłoń jako pierwsza, pocieszy, przytuli, a jej ramię będzie służyć jako chusteczka do nosa, nawet nawrzeszczy jeżeli będzie taka potrzeba. Emily tak naprawdę to cała gama sprzeczności i absurdalnych połączeń zupełnie różnych cech.
Partner: Kiedyś pragnęła księcia z bajki. Dziś chce zwykłego faceta, który mimo jej wad, humorków jest z nią i nie zamierza zmieniać jej na lepszy model.
Rodzina: Emily nie zna swoich biologicznych rodziców. Wie tylko tyle, że jej matkę zgwałcono i kiedy urodziła malutką Emily, zostawiła ją pod szpitalem w środku nocy skazując na śmierć lub w lepszym przypadku dom dziecka. Na szczęście w miarę szybko znalazła ją jedna z pielęgniarek. Trafiła do domu dziecka, gdy miała 5 lat, przygarnęło ją starsze małżeństwo, u nich wychowywała się z Mattem, który od zawsze był dla niej jak starszy brat.
Zainteresowania: Uwielbia czytać i uczyć się nowych rzeczy, jest bardzo ambitna. Lubi fotografować i szkicować. Długie spacery są nierozłączną częścią jej dnia. Kocha jazdę konną, interesuje się końmi i dużo wie na ich temat, podobnie jest z psami. Lubi oglądać mecze piłki nożnej co jest nie zbyt często spotykane u kobiet, kiedy była młodsza często chodziła z bratem na boisko pograć dzięki czemu teraz potrafi trafić w piłkę.
Ciekawostki: 1, 2, 3, 4
- Należy do najlepszego klubu siatkarskiego w mieście
- Kocha i potrafi cudownie śpiewać, nie kryje się z tym i nie wstydzi się robić tego publicznie
- Kiedyś łowca chciał ją zabić, uratowali ją jednak Matt, została jej jednak blizna na udzie i ramieniu
- - Lubi uczyć się nowych rzeczy, zna wiele języków, szybko się uczy
- Po śmierci dziadków został jej tylko Matt, boi się że i jego starci, że zostanie sama w tym wielkim, okrutnym świecie
Steruje: Dahνie
Zwierzę: Thaila
18 Reasons Yorkshire Terriers Are The Worst Dogs To Live With:
Alek